czwartek, 17 lipca 2014

Artykuł o Ani w portalu uroda i zdrowie

Zapraszam do poczytania:) urodaizdrowie:)historia mojej córeczki. Kochane, jeśli przeżyłyście coś niesamowitego i chcecie to opowiedzieć zgłoście się na maila z dopiskiem moja prawdziwa historia- malgorzata@hepi.pl

czwartek, 10 lipca 2014

Czeka nas ponowna wizyta w szpitalu

Niestety Ania musi znów się pojawić w szpitalu. Nie tyje jak trzeba,i lekarz musi sprawdzić, czy mała nie ma refluksu i trzeba ją położyć na trzy dni do wojewódzkiego szpitala w Gdańsku. Refluks też może być przyczyną małego wzrostu wagi. Mamy zakupić mleko peptamen junior i podawać jej co kilka karmień na przemianę z nutramingenem. Jeśli to nie pomoże, znów włączą ją do programu żywienia i w ruch znów pójdzie sonda. W szpitalu również sprawdzą,dlaczego mała ma opory z jedzeniem z łyżeczki. Ma pomóc w tym neurolog i logopeda. wizyta w szpitalu ustalona na 18 sierpnia. No trudno..zobaczymy co się dzieje.

wtorek, 8 lipca 2014

Powoli do przodu

Ania tyje bardzo wolno. Dziś ważyłam ją w przychodni i waży 5815g i mierzy 66cm. Bardzo długa się zrobiła. W sumie w ciągu miesiąca przytyła pół kilograma. Fantomalt odstawiłam, bo miała po nim straszne zaparcia. I pije tylko mleczko nutramingen. Mleko to nie jest wydajne, puszka starcza na około cztery dni. Może i by mniej mi go schodziło, ale Ania ma wciąż opory z jedzeniem obiadków, zjada zaledwie trzy łyżeczki. A teraz w takie upały nie chce jeść ich wcale. Wagą mamy się nie przejmować, ważne że tyje minimalnie tyle a nie poniżej minimalnej. Jest nadal taka drobna...w porównaniu z normalnym dzieckiem w jej wieku to wygląda, jakby miała z cztery miesiące. Nie musi mieć słodkich wałeczków..ważne że wszystko idzie ku dobremu i jest wciąż ze mną.

czwartek, 3 lipca 2014

Paczka do Ani z HIPP

Dostałyśmy słoiczek zupki koperkowej z ryżem oraz dwa kupony zniżkowe na obiadek i deserek hipp w rossmanie. MMM pycha:)

poniedziałek, 30 czerwca 2014

i mamy już 7 miesięcy

Moja myszka skończyła  pięć dni temu siedem miesięcy. Zrobiła postępy w rozwoju,nauczyła się przekręcać z plecków na brzuszek. Ale kiedy Ania przyjmie taką pozycję, nie jest zbytnio zadowolona. Stęka,bo trzymanie główki jest takie męczące i po chwili płacze. Bierze stópki do buzi i się nimi bawi, całkiem świadomie sięga po grzechotkę i potrząsa nią, by wydała z siebie dźwięk. Zauważyłam, że zezuje troszkę i w lutym mam wizytę u okulisty. Wolę dmuchać na zimne.
I jeszcze ten płacz...ma opuchnięte dziąsła i zbytnio nie chce jeść,ślini się na potęgę..czyżby  to ząbki szły?



piątek, 13 czerwca 2014

Wprowadzanie obiadków

No właśnie,Ania wyzdrowiała, dzięki inhalacjom na oskrzelach jest czysto.
Powyżej zdjęcie z następnej próby podania Ani obiadku-tu kosztuje marchewki z ziemniaczkami. Niestety po dwóch łyżeczkach traci chęć i pluje. I efekt taki, że jedzonko ląduje na całej buzi, a nie w brzuszku. Ma odruch wymiotny, woli wciąż mleko. Boje się, że będzie z tym problem. A ma już prawie 7 miesięcy i już dawno powinna "normalnie" jeść.  Każda  próba kończy się niepowodzeniem,banany ze słoiczka także jej nie smakowały i pluła już po podaniu pierwszej łyżeczki. Mam nadzieję, że wkrótce się przekona do nowych smaków.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Ania chora:(

Niestety, moje obawy,że Ania będzie chora się sprawdziły. Na początku niewinny kaszelek- osłuchowo nic- a dzisiaj- szmery na oskrzelach. I inhalacje...mała ma duszności,ale ogólnie, jest w dobrej kondycji.Ale i tak się boję, żeby się nie rozwinęło na coś gorszego..

Inhalacja

Łączna liczba wyświetleń