wtorek, 5 listopada 2013

Czy już rodzisz?

Ale mnie to denerwuje, wciąż słyszę to pytanie. Kiedy, czy już, jak coś zaboli to już wszyscy na baczność, ech mam tego dość. Jutro zaczynam 36 tydz a wg usg 37 tydz, więc, na litość mam jeszcze czas. Choć synek urodził się dwadzieścia dni wcześniej, to teraz tak wcale nie musi być. (a propo synuś skończył wczoraj trzy latka). Co prawda czuję, że niedługo będzie rozwiązanie, czuję się troszkę inaczej, ledwo chodzę, bo pewnie mała ustawiła się główką w miednicy  tak zwany "chód kaczy". Urodzę, kiedy Ania będzie gotowa, a nie kiedy moja rodzina będzie sobie tego życzyła. Ot, co!

wtorek, 29 października 2013

wizyta kontrolna

Wizyta u ginekolga przyniosła mi zaskakujące wieści: szyjka się skróciła, zrobiła się miękka, więc może urodzę w okolicach 37 tyg? Bardzo bym chciała, bo brzuch mi ciąży bardzo. Brzuch się obniżył, lżej się mi oddycha więc kto wie?Czekamy na ciebie z niecierpliwościa Aniu:)

sobota, 26 października 2013

Przygotowania

Już prawie wszystko mam dla mojej córci. Jeszcze tylko czeka mnie zakup łóżeczka, materaca i podgrzewacza plus jakieś jedno mleko modyfikowane, na wszelki wypadek, gdybym miała jakimś cudem mało pokarmu. Zakładam, że będę karmić piersią, bardzo tego chcę, ale jakoś nie nastawiam się, że  karmić długo mi przyjdzie. Jak urodziłam synka, to karmiłam go ledwie 2 miesiące, potem nie miałam pokarmu mały się nie najadał, płakał, a ja byłam zła na siebie i miałam wyrzuty że jestem złą mamą,że nie mam tego co moje dziecko potrzebuje. Próbowałam herbatek laktacyjnych, piłam sporo ale to nie pomagało w końcu sobie odpuściłam i stwierdziłam, że  nie będę męczyła ani siebie ani synka. A łóżeczko wybrałam z ikei, proste tanie i niezbyt wyrafinowane, ale takie w zupełności wystarczy.

poniedziałek, 14 października 2013

już po usg:)

Już wiadomo ile moja malutka waży,2,5 kg:) Wg usg, jest większa niż data ostatniej miesiączki i poród prawdopodobnie 30 listopada, coś tak czułam, ze tak będzie:)Jest ułożona główką do dołu i pięknie pokazała, że jest dziewczynką a nie chłopcem:P Bezwstydnica jedna. Mój narzeczony od razu pokaż mi to zdjęcie gdzie widać jej...hih jakby nadal nie wierzył, że urodzę mu małą księżniczkę. No poród tuż tuż:)

wtorek, 1 października 2013

po wizycie u ginekolog

Jutro 31 tydz ciąży, jak ten czas leci.  Ze względu na spadającą morfologie przepisała mi żelazo a na skurcze przepowiadające(które okazuję się że nie powinnam ich mieć) dała duphaston. Skurcze te mogą być zwiastunem wcześniejszego porodu, a tego bym nie chciała.  Kazała się oszczędzać ,ale pewnie i tak lekarka się domyśla, że nie dam rady sprostać temu zadaniu, bo przy 3 dzieci jest co robić i pewnie dlatego dała mi ten lek na podtrzymanie?
No i czeka mnie badanie usg 14 .10 i już doczekać się nie mogę, aby zobaczyć moją malutką, czy dobrze się rozwija, rośnie i przybiera na wadze? Dziś kupuję dla małej pieluszki, jeszcze nie wiem w sumie które kupie, zawsze byłam wierna marce pampers, ale chyba skusze się na dady, biedronka ma dziś  atrakcyjną cenę. Zacznę od trochę gorszych gatunkowo, bo jak ona nie będzie na nie uczulona to czemu nie zaoszczędzić na pieluszkach i kupić małej wtedy np. jakąś uroczą karuzelkę do łóżeczka?

czwartek, 26 września 2013

przepowiadające skurcze

Stuknął magiczny trzydziesty tydzień bardzo szybko, szybciej niż się spodziewałam. Męczą mnie skurcze przepowiadające, napina mi się brzuch i robi się twardy jak kamień. bywa to uciążliwe i przeszkadza mi w codziennych obowiązkach. Skurcze mam codziennie i kilka razy na dzień, a raz był taki dzień, że skurcze były co 10 min i utrzymywały się przez 4 godziny, łooo matko myślałam że już rodzę ech...Lekarka kazała mi dużo leżeć, bo nadmiar ruchu plus jeszcze obowiązki w domu mogą wywołać skurcze. Teraz wizytę mam na pierwszego października, i da mi skierowanie na usg.Jestem ciekawa, ileż to waży moja kruszynka. I często boli mnie jakbym miała okres, a to już ponoć jest dziwne, bo tak nie może być(wyczytałam w necie), ale okaże się po zbadaniu mnie przez moją gin. Morfologia leci na łeb na szyję, mam coraz mniejszą ilość czerwonych krwinek, ale anemia w ciąży to normalka...

poniedziałek, 16 września 2013

81 dni zostało

Czas mija i zdałam sobie sprawę, że niedługo zobaczę swoją córkę. 81 dni zaledwie a może i krócej, jeśli malutkiej się pospieszy. Patrzę na wózek i nie mogę uwierzyć że w nim będzie spała moja księżniczka. to wydaje się takie odległe i nierealne, gdyby nie rosnący brzuch  i jej kopniaczki nadal bym nie wierzyła, że będę mamą po raz czwarty. Chyba nie będzie zbyt duża, bo brzuch nie jest spory. Po 30 tyg wybieram się na usg, by zobaczyć czy wszystko jest dobrze, czy rośnie prawidłowo. Teraz tylko będzie przybierała na wadze.rośnij malutka, rośnij.

Łączna liczba wyświetleń