poniedziałek, 14 kwietnia 2014


Moja kruszynka rośnie,jest pocieszna.  Uśmiecha się, rozpoznaje już wszystkich domowników,a na widok obcej twarzy natychmiast poważnieje. Niedawno zaczęła się śmiać dźwięcznym głosikiem, a nawet puszcza bańki ze śliny i pluje:) Cieszy się, jak ona grucha a ja powtarzam jej dźwięki. Nadal nie waży tyle co powinna, ale od tygodnia sama ja 60 ml czyli tyle ile kazał minimalne lekarz z poradni żywienia- kolejna wizyta już w ten czwartek, pewnie zwiększy jej ilość mleka. Jestem zadowolona i Ania również, że na razie obywa się bez sondy. Budzi się trzy razy w nocy, jest spokojna, rzadko marudzi. Ciekawe czy będzie taka grzeczna, kiedy podrośnie:P

środa, 26 marca 2014

Mamy już 4 miesiące

Jak ten czas mija, Ania ma już cztery miesiące. Niestety nijak ma się to do jej wagi, przez tydzień przytyła zaledwie 50 g. Zmieniono jej mleko na pepti, bo ma zmiany atopowe. Zwiększyli dawkę mleka o 10ml i mam jej podawać 60. I nadal dokarmianie sondą, ale ani doktor optymistycznie wierzy, że do 6 miesiąca życia może już nie będzie potrzebować zgłębnika. Nauczyłam się sama go zakładać, co mała przyjmuje to ostrym protestem w postaci płaczu..
Zaliczyliśmy też kolejne szczepienia, w tym na pneumokoki. Powoli do przodu, małymi nieśmiałymi kroczkami..

piątek, 14 marca 2014

Rośniemy, rośniemy:)



Ania jest przecudowna:) Z każdym dniem zakochuje się w niej coraz bardziej i nie wyobrażam sobie dnia bez niej. Budzi się z uśmiechem na buzi, jest taka radosna i pogodna, płacze tylko kiedy jest głodna, lub  śpiąca.
Pani rehabilitantka pokazała jak ćwiczyć z malutka. Ania ma słabe napięcie mięśniowe i wygina się w łuk, jak się ją kładzie, ale poradimy sobie z ty, bo dziewczynka dużo ćwiczy i bardzo chętnie.
Udało się nam również dostać do programu nfz, który pokrywa koszty wysokokalorycznego mleka, ale trzeba będzie jej i tak sondę założyć, wciąż za mało przybiera, w zeszłym tyg tylko 90 gram

wtorek, 4 marca 2014

Tyjemy i tyjemy,hura!

Witam:) Wczorajsze ważenie przeszło moje najśmielsze oczekiwania:) Mała przytyła w tydzień aż 230g, co bardzo mnie zaskoczyło, bo w zeszłym tygodniu to było zaledwie 110g. Ciekawe, ile utyje w następny poniedziałek:) 6 marca znów wizyta w poradni żywienia i zobaczymy czy Pani doktor będzie taka zadowolona jak ja:) Mała ma tyć minimum 300g na 2 tygodnie.

czwartek, 27 lutego 2014

Cieszymy się każdym dniem:)


Witam po dłuższej przerwie:) Ania ma już trzy miesiące, jest cudowna, uwielbiam się nią zajmować, tulić, całować...Zmieniła się. Jej twarz stała się okrąglejsza, chociaż nadal mało waży nieco więcej niż 3600g, nadal pije mleko infrantini (wysokokaloryczne). Jest taka pocieszna i słodka, uśmiecha się, całkiem świadomie do mnie i do tatusia, potrafi chwilę sama poleżeć w łóżeczku, a całkiem niedawno odkryła, że ma rączki i się nimi bawi, ogląda je ze zdumieniem, że ma coś takiego fajnego, wkłada całe piąstki do ust.
A co do jej zdrowia, byliśmy u kardiochirurga, serduszko całkowicie naprawione i sprawne, musi tylko brać lek na nie. Poradnia żywienia niemowląt też zaliczona. Mała nie ma sondy, bo sobie ją niechcący wyrwała, ale chyba nie jest jej zbytnio potrzebna bo minimalną porcje mleka je sama. Będzie również rehabilitowana za jakieś dwa miesiące co dwa tygodnie, przy czym nauczą mnie, jakie ćwiczenia wykonywać w domu codziennie.
Tak się cieszę, że jest z nami, ile miała szczęścia, że w porę , choć późno,została zdiagnozowana. Z radością wstaję do niej w nocy, i nawet nie denerwuje się, kiedy mała marudzi i płacze i nie wie sama czego chce. Cieszę się nawet jej płaczem, bo wiem, że jak tak krzyczy, to płuca ma zdrowe i serduszko też.

poniedziałek, 10 lutego 2014

hura, nareszcie w domku!

Dziś została wypisana do domku, co prawda z sondą, ale co tam i tak jestem szczęśliwa! Po miesiącu na oiomie i po 25 dniach na oddziale noworodków Ania została wypisana do domku. Wreszcie razem, po tylu dniach! To na razie tyle, napiszę wkrótce jak mi idzie samej w opiece nad Anią.

wtorek, 4 lutego 2014

Dzielna Anulka!

Przyszłam malutką odwiedzić i spotkała mnie przemiła niespodzianka. Otóż, Ania nie miała już sondy w nosku i pielęgniarka mnie poinformowała, że Ania zjadła sama z butelki aż 50 ml!I jutro lub w piątek wychodzimy do domku. Ale nie jestem pewna, czy nie założą jej sondy jeszcze raz, bo jak ją karmiłam, zjadała tylko 35 ml mleka. Ale nie ważne czy z sondą czy bez, ważne ,że będzie już ze mną w przytulnym domku. Kocham ją ,jestem z niej bardzo dumna:)

Łączna liczba wyświetleń