Witajcie, długo mnie tu nie było. Ania wciąż pod opieką licznych specjalistów. W tym miesiącu czeka nas poradnia zeza i niedowidzenia,poradnia genetyczna w warszawie, logopeda, psycholog, poradnia żywienia oraz niezbędna rehabilitacja. Dzięki ze środkom zgromadzonym na sub koncie w fundacji córka ma kupowane wysokokaloryczne mleko, i wydaje mi się, że malutka powoli nabiera słodkich wałeczków;) Pojawił się artykuł w gazecie naszej lokalnej za co bardzo dziękujemy:) W tej chwili ruszyła zbiórka na siepomaga, dziękujemy za każdy wpłacony grosik , pamiętajcie, że dobro wraca:)
poniedziałek, 2 marca 2015
niedziela, 18 stycznia 2015
Witajcie po dłuższej nieobecności, kochani) Ania w domku, bardzo szybko ją wypisali bo lekarze się obawiali, że może coś załapać od innego pacjenta i kurujemy się do końca w domku. Antybiotyk duomox, liczne inhalacje i oklepywanie plecków. w szpitalu wyszło, że to zapalenie oskrzeli, nie płuc jak podejrzewano i po badaniu usg płuc wypuścili mnie do domu. ale i tak w wypisie napisali w rozpoznaniu zapalenie płuc ze względu na jej obciążenie.
W następnym miesiącu czeka ją cum nerek, ale pani doktor nie połozy ją do szpitala na czas badania, jak to było wcześniej mówione.Ale mam się liczyć, że badanie troszkę potrwa i samo czekanie na opis też. Córka w szpitalu alergicznie reagowała na pielęgniarki, lekarzy a nawet na sprzątaczki i panie rozdających jedzenie. Bardzo się wszystkich bała. Oczywiście, rączki pokłute w sińcach..biedulka..Niepokoi mnie jej waga...która się niemal zatrzymała. Waży w tej chwili 6900 co jest stanowczo za mało jak na ponad roczne dziecko. Staram się jej dawać wszystko co należy, ale nadal wygląda na mocno niedożywione dziecko:( W poradni żywienia niedługo wizyta i chyba będzie trzeba wrócić do infratini peptisorb.I tu już zaczynają się schody..bo to mleczko jest bardzo drogie. Drodzy kochani- na fb nadal trwa bazarek dal mojej córeczki, są bardzo ciekawe fanty, min płyta zespołu ENEJ, który ja podarował wraz z autografami- za co bardzo dziękujemy.
tutaj link do bazarku bazarek
W następnym miesiącu czeka ją cum nerek, ale pani doktor nie połozy ją do szpitala na czas badania, jak to było wcześniej mówione.Ale mam się liczyć, że badanie troszkę potrwa i samo czekanie na opis też. Córka w szpitalu alergicznie reagowała na pielęgniarki, lekarzy a nawet na sprzątaczki i panie rozdających jedzenie. Bardzo się wszystkich bała. Oczywiście, rączki pokłute w sińcach..biedulka..Niepokoi mnie jej waga...która się niemal zatrzymała. Waży w tej chwili 6900 co jest stanowczo za mało jak na ponad roczne dziecko. Staram się jej dawać wszystko co należy, ale nadal wygląda na mocno niedożywione dziecko:( W poradni żywienia niedługo wizyta i chyba będzie trzeba wrócić do infratini peptisorb.I tu już zaczynają się schody..bo to mleczko jest bardzo drogie. Drodzy kochani- na fb nadal trwa bazarek dal mojej córeczki, są bardzo ciekawe fanty, min płyta zespołu ENEJ, który ja podarował wraz z autografami- za co bardzo dziękujemy.
tutaj link do bazarku bazarek
sobota, 10 stycznia 2015
Znów szpital...
Niestety, znów jesteśmy w szpitalu..bo nieudanej kuracji antybiotykiem.Wkrótce napiszę więcej, bo sama nic jeszcze nie wiem:( Najważniejsze że crp wynosi tylko 1.
wtorek, 6 stycznia 2015
kochani, rusza kolejny bazarek dla córki
serduszko dla Ani - tu znajdziecie lin do bazarku, który ruszy w tę środę, czyli 7 stycznia. Dobrzy ludzie ofiarowali piękne fanty, które będzie można licytować.Jednocześnie inforumuję że dochód z fantów idzie na sub konto fundacji, do której należy córka:
fundacja serce dziecka
oraz przypominam o oficjalnym fan page:
Anna Abłaczyńska
piątek, 2 stycznia 2015
Czas mija a ja już mam dość ile musi wycierpieć moja córka. Znów ma po raz 5 zapalenie płuc...czasem mnie to już przerasta a czeka nas jeszcze wizyta u nefrologa bo usg nerek wyszło źle, genetyk..wykryto astmę..co jeszcze będzie nie tak? To przecież mala biedna istotka... a tyle już przeszła.Jest mi trudno ale nie poddaję się. zbieramy rożne fanty by ruszyć z kolejnym bazarkiem. Zbieramy na turnus rehabilitacyjny, leki. Tak bym chciała aby była zdrowa...
piątek, 12 grudnia 2014
chorujemy...
Znowu przypałętało się choróbsko:( Mała ma chore gardło i zapalenie uszu i mamy antybiotyk niestety..trzy noce nieprzespane tak ją boli. w poniedziałek kontrola..a na domiar złego jej czteroletni brat będzie miał wycinane migdałki i znów czeka mnie szpital...czy kiedyś to się skończy..chciałabym żeby na świecie nie było chorych dzieci:(
sobota, 6 grudnia 2014
Dziś tak troszkę świątecznie:) To jej co prawda drugie święta ale pierwsze spędziła na oiom. Ania była zainteresowana bombkami i świecącą się choinką. Dziś mikołajki, do wigilii jeszcze daleko, ale i tak już czuje atmosferę świąt. Istotny fakt- będziemy w komplecie- ja, tatuś, bracia Anusi Dawid i Wojtek oraz siostra Oliwia.. Wszyscy razem, wesołe święta bo poprzednie były bardzo smutne:( cieszę się każdą chwilą z córką.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







